PODZIEL SIĘ

W dalszym ciągu stoki narciarskie są zamknięte. To potężny problem dla całej branży.

W Polsce panują mocne obostrzenia, w ich wyniku zamknięte są stoki narciarskie, wszystkie hotele, a miejsca, gdzie można zjeść sprzedają tylko na wynos.

Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne wysłało list do wicepremiera Jarosława Gowina z prośbą o ponowne otwarcie stoków.

Wyliczono w nim jakie są straty. – Z naszych wyliczeń wynika, że koszty przygotowania ośrodków stowarzyszonych w PSNiT, które zostały już poniesione to niemal 32 miliony złotych (31.948.700 PLN), w tym samo przygotowanie stacji do reżimu sanitarnego to 578.800 PLN – czytamy w piśmie.

– Straty branży od 28-12-2020 do 17-01-2021. Bardzo ostrożne szacunki mówią, że straty naszej branży, każdego dnia to 4.742.000 PLN, co tylko do 17 stycznia daje kwotę – 99.582.000 PLN, od 17 do 31 stycznia to kolejne straty w kwocie 66.388.000! Branża ma szansę na przetrwanie do kolejnej zimy, tylko w sytuacji otwarcia nas teraz. Dla nas marzec 2021 to już za późno – napisano dalej.

Według obecnych założeń stoki maja być zamknięte przynajmniej do końca stycznia.

Całe pismo można znaleźć TUTAJ.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ