PODZIEL SIĘ

W nocy z poniedziałek na wtorek słowaccy ratownicy ratowali dwóch polskich turystów.

7 września wieczorem dwóch turystów skontaktowało się z TOPR-em i poprosiło o pomoc. Znajdowali się oni w drodze na Polski Grzebień w Tatrach Wysokich.

Nie mieli oni latarek, tylko jeden telefon, który już się rozładowywał. Brakowało też im ciepłych ubrań, a noc była zimna. Przeszacowali też swoje siły i byli wyczerpani. Jako, że znajdowali się na terenie Słowacji, to do pomocy ruszyło im czterech ratowników z HZS.

Zlokalizowali oni turystów, ogrzali i podali ciepłe płyny do picia. Następnie sprowadzili ich do Śląskiego Domu, skąd przetransportowano ich samochodami do Starego Smokowca.

źródło i fot. HZS

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ